Autor Wiadomość
TineX
PostWysłany: Pon 17:28, 12 Cze 2006    Temat postu:

Niestyty to bardzo poważne . Zamieszczam list Jon'a ze szpitala :

"Witajcie wszyscy

Piszę, aby podziękować wszystkim, którzy dzwonili, lub wysyłali maile przez ostatnie parę dni., wierzcie mi to były jedne z najstraszniejszych dni w moim życiu.

To krótka wersja tego, co się wydarzyło. Zacząłem mieć te dziwne siniaki na ciele ok. 2 tygodni temu. Byłem bardzo słaby po koncertach, wiec poszedłem do doktora w piątek w Londynie. Zrobili mi parę testów krwi i gdy wyszły wyniki, wzięli mnie do szpitala. Okazało się, że mam ITP., trudno to napisać, ale generalnie to infekcja krwi będąca reakcja alergiczną na leki, które brałem. Płytki krwi, które produkuje szpik kostny, by wspomagać krzepliwość krwi, były na bardzo niskim poziomie. Mam na myśli bardzo niski poziom. Przeciętny człowiek ma ich w naczyniach od 140 do 400. Ja miałem 5, nie żartuje, PIĘĆ. Gdybym nadal trzepał głowa na scenie, mógłbym mieć krwotok i paść trupem na miejscu.

Lekarze kazali mi zostać w szpitalu dopóki nie przywrócą normalnego stanu krwi.

Chciałbym podziękować lekarzom, pielęgniarkom i personelowi Londyńskiej Kliniki, wszystkim wokalistom, którzy wystąpili z moim zespołem na Londyńskim Festiwalu – Corey’owi ze Slipknot/Stone Sour, Dez’owi z Devildriver, Jesse’owi z 10 Years, Benji z Skindrend, Shadows’owi ze Avanged Sevenfold i Matt’owi z Trivium. Chcę podziękować mojemu zespołowi i naszemu personelowi za całą miłość i wsparcie, mojej ukochanej rodzinie i przyjaciołom, a przede wszystkim fanom, najlepszym fanom na całym świecie.

Lekarze mówią mi, że z każdym dniem mojego pobytu tutaj w szpitalu poziom płytek w mojej krwi będzie się podnosił i będę mógł znów występować za parę tygodni. Lekarze pozwolili mi teraz trochę chodzić, ale nie jestem w stanie na razie koncertować i podróżować. Będą wiedzieć coś więcej w przeciągu 2 dni. Chcę żeby wszyscy wiedzieli, że zrobimy co tylko można, aby powrócić i zagrać tyle koncertów ile będziemy w stanie na tej trasie.

Dziękuję Wam

Z wyrazami miłości
Jonathan"
Joanne
PostWysłany: Pon 14:48, 12 Cze 2006    Temat postu:

Przykre. Ale napewno to nic poważnego. Każdy czasem trafia do szpitala.
TineX
PostWysłany: Nie 21:32, 11 Cze 2006    Temat postu:

Mam smutną wiadomość. Kiedy my bawiliśmy się na balu do szpitala po utracie przytomnosci trafil Jonathan "HIV" Davis (a dokladnie dzien czy dwa wczesniej). Zachorowal, ale chcial kontynuowac trase koncertowa, przez co w koncu zaslabl dwa dni przed jednym z waznych "zbiorowych" festiwali, ktory odbyl sie wlasnie 10 czerwca. Zostal odwieziony do szpitala w Londynie. Munky, Fieldy i David tak wytlumaczyli publicznosci nieobecnosc Jon'a : „Niestety Jonathan Davis nie może być tu dzisiaj, zachorował 2 dni temu i jest w szpitalu w Londynie, ale powiedział nam, byśmy zagrali mimo to i że gdyby mógł wystąpić chociażby w wózku inwalidzkim, to by to zrobił, ale niestety nie ma takiej możliwości, by mógł stamtąd wyjść”. Na festiwalu Jonathana zastąpiło sześciu wokalistów z innych grup rockowo - metalowych , a łącznie "występ" Korna trwał tylko pół godzinki. Perkusista Metallici, Lars Ulrich, tak sie na ten temat wypowiedzial : "Nasze modlitwy muszą do niego dotrzeć
, bo jest teraz w bardzo złym miejscu". Módlmy się więc.
Joanne
PostWysłany: Nie 17:50, 11 Cze 2006    Temat postu:

Edzinka napisał:
i nie lubie jednej osoby i nie moge na to nic poradzic Smile

Kogo?

A właśnie... Tinex, dobrze mówisz: impreza Very Happy Trzeba coś zorganizować Smile
TineX
PostWysłany: Nie 16:08, 11 Cze 2006    Temat postu:

JA CHCE JESZCZE RAZ !!
Nigdy się tak dobrze nie bawiłam !
A poza tym na balu spełniło się kilka moich marzeń, czyż to nie piękne ??
I SłOnEcZkO świeci ...
No to u kogo najbliższa impra (długi weekend przed nami !)
Edzinka
PostWysłany: Nie 15:36, 11 Cze 2006    Temat postu:

dla mnie bal był super nigdy tak dobrze sie nie bawilam nie obchodzi mnie to ze jestem zmeczona śpiąca i ze nie pojde na goraszke ze bola mnie nogi bo bylo suuupppeeerr i jest super i bedzie super i swieci slonce i nie lubie jednej osoby i nie moge na to nic poradzic Smile) ale i tak jest super a zdkjecia mi srednio wyszly ale i tak jest super bo bedzie super i bylo super jo!! Razz
Joanne
PostWysłany: Sob 23:26, 10 Cze 2006    Temat postu: Niech żyje bal!

Bal był cudowny, nie uważacie? Wszyscy się fajnie zgrali i zabawa była zaje*** Very Happy No i ten DJ w żółtej koszulce Razz

Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group